Dzisiaj jest: Środa, 11 Grudnia 2019, godzina: 5:10:53. Serwis odwiedzono 223609 razy. Ostatnie zmiany: 23.11.2019. Gości on-line: 0
Idzie nowe...:

Tagi:  pks  wywiad  

    Z Panią Dyrektor ds. Finansowych PKS w Dzierżoniowie Kazimierą Kamińską rozmawia Adam Zylbertal

Adam Zylbertal: Witam! Na początku chciałbym się zapytać o plany firmy odnośnie wymiany taboru, słyszałem o wielu planach zakupu nowych pojazdów i chciałbym jakoś zweryfikować te informacje.

Kazimiera Kamińska: Rzeczywiście firma posiada plany zakupu nowego taboru, niekoniecznie fabrycznie nowego, ale lepszego niż ten, który mamy w chwili obecnej. Oczywiście wynika to z potrzeby odnowienia istniejącego taboru, który już jest wyeksploatowany, przede wszystkim generuje ogromne koszty eksploatacyjne, głównie chodzi tu o zużycie paliwa. W poniedziałek (13 września br. - przyp. red.) złożyliśmy do Ministerstwa Skarbu wniosek o pomoc publiczną na restrukturyzację firmy, Przedsiębiorstwo jest w trakcie procesu restrukturyzacji, jest opracowany plan restrukturyzacji i w tym że planie założono, że jednym z elementów będzie wymiana taboru. Wniosek złożono na 19 nowych pojazdów marki SOR, wartość transakcji to ok. 8.000.000 PLN, z tym, że podkreślam jest to na razie tylko wniosek, jak Ministerstwo rozpatrzy i jak będą wyglądały zakupy tego na dzień dzisiejszy powiedzieć nie mogę.

AZ: A czy PKS w obecnej formie prawnej może się starać o taką pomoc? Kiedyś słyszałem, że był z tym problem.

KK: Jak najbardziej może, projekt jest właśnie skierowany do firm, które potrzebują środków na restrukturyzację, ratowanie się przed upadłością. Oczywiście my nie jesteśmy jedyną firmą, która złożyła taki wniosek, na pewno będzie konkurs tych wniosków, będą ostre kryteria oceny, ale mam nadzieję, że może choć kilka nowych autobusów w ramach tego projektu do Dzierżoniowa przyjedzie.

AZ: Nowe autobusy bardzo by się tutaj przydały, Dzierżoniów przez lata kojarzył się z takim skansenem taborowym, który eksploatował złom, a nie inwestował w nowy tabor.

KK: Oczywiście to widać, kiedy pierwszy raz przyjechałam i zobaczyłam plac postojowy, troszkę byłam przerażona widokiem tego taboru, ale systematycznie, powoli staramy się coś tutaj zmienić. Od lipca zaczęliśmy eksploatację trzech fabrycznie nowych autobusów marki SOR, w ogóle PKS Dzierżoniów będzie kupował markę SOR, to dobra marka, produkowana przez naszych południowych sąsiadów, mamy dzięki temu chociażby blisko do serwisu. W listopadzie nasi mechanicy będą brali udział w szkoleniu w Czechach i mam nadzieję, już niebawem (najpóźniej z początkiem przyszłego roku) uda się otworzyć w Dzierżoniowie serwis wewnętrzny SOR-a, a być może za rok, dwa serwis zewnętrzny. SOR-y pojawiają się już na polskich drogach, na przykład miasto Nysa, czy miasto Jarosław zdecydowały się na eksploatację SOR-ów w komunikacji miejskiej. I myślę, że z biegiem czasu będzie tutaj tych autobusów coraz więcej. Ja markę SOR znam od czterech lat i bardzo jestem z niej zadowolona.

AZ: A czy w związku z planami zakupu SOR-ów, będą też wymieniane niektóre pojazdy innych marek? Mam tu na myśli chociażby Solarisy na CNG, które jak wiadomo więcej stoją niż jeżdżą, generując koszty.

KK: To prawda. Ktoś kilka lat temu dokonał wyboru, nie do końca analizując warunki jakie daje otoczenie. Okazało się, że te autobusy nie mogą być tankowane w Dzierżoniowie, Dzierżoniów może je tankować sporadycznie (awaryjnie), natomiast na co dzień powinny być tankowane w Wałbrzychu. Proszę sobie wyobrazić, ponad 40 km dojazdowych w jedną stronę, w drugą stronę, to są ogromne koszty. Dla nas ten tabor jest nieracjonalny i w tej chwili są już bardzo zaawansowane kroki abyśmy się tego taboru pozbyli.

AZ: Są realne szanse aby się ich szybko pozbyć?

KK: Tak, są realne szanse, jest zainteresowany, mam nadzieję, że to się uda relatywnie szybko przeprowadzić i nie będzie w PKS Dzierżoniów autobusów na CNG, przynajmniej na razie.

AZ: Będąc jeszcze w temacie CNG, chciałbym się zapytać o te dwa rozbite MAN-y, które w tej chwili stoją już od ponad dwóch lat, one też będą wymienione?

KK: Przedwczoraj, porozumieliśmy się w sprawie tych MAN-ów i co do nich - albo będą one przerobione na zasilanie olejem napędowym, albo odsprzedamy je dostawcy i dostaniemy w zamian inne. W tej sprawie już od dłuższego czasu mamy podpisane stosowne porozumienie.

AZ: Wydaje mi się, że ta druga opcja jednak byłaby bardziej korzystna, bo te autobusy bardzo długo stały i nie wiem czy są w tej chwili jeszcze (bez kapitalnego remontu), zdatne do ruchu.

KK: Ja też tak myślę. Z tego co tutaj mówią służby techniczne przerobienie tego na olej napędowy jest niemożliwe, ponieważ prawdopodobnie nie ma tam miejsca na zbiornik odpowiedniej wielkości. To się dopiero okaże w momencie, kiedy one zostaną skierowane do dostawcy, ale tak wstępnie szacuję, że pojawią się tutaj nowe autobusy, nowe oczywiście w sensie inne.

AZ: Byłoby dobrze gdyby te nowe autobusy zastąpiły w końcu te nieużywane. Dużo osób się pyta, dlaczego inwestycja w CNG, którą jeszcze parę lat temu PKS się chwalił okazała się ogromną porażką.

KK: Wtedy był to może i sukces, ale tylko medialny. W rzeczywistości było, takie działanie, jak dla mnie, zupełnie niezrozumiałe, które naraziło firmę, na ogromne problemy, także i finansowe, bo takie rozwiązanie kosztuje, te autobusy są dużo droższe niż normalne... Cóż, zastaliśmy sytuację jaką zastaliśmy, próbujemy ten problem w możliwie najlepszy sposób rozwiązać.

AZ: Pytanie jeszcze mam w takim razie o placówkę w Ząbkowicach, bowiem tam jest dużo gorszy tabor, może trochę mniej zróżnicowany (w zasadzie dominują dwie marki: Autosan i Jelcz) natomiast są to najczęściej autobusy które już mają w okolicy 15-16 lat. Czy te nowe autobusy, o których tu rozmawiamy również tam trafią?

KK: Tak, trafią również tam, natomiast my, tak jak powiedziałam wcześniej, przypatrujemy się bardzo kosztom eksploatacji, zwłaszcza autobusom marki Jelcz, które są paliwożerne. Ja w tej chwili rozmawiam również z czeskim SOR-em na temat możliwości zakupu używanych autobusów, one już pojawiają się na rynku, wiem, że jeden przedsiębiorca z Usti Nad Orlici jest zainteresowany sprzedażą używanych autobusów. Będę je oglądać, myślę, że jest to kwestia tygodnia, może dwóch, kiedy pojedziemy tam z zespołem, pooglądamy, zaproszę ze sobą kierowców, przetestujemy, przejedziemy się i być może trzy, cztery autobusy już niebawem, co prawda używane marki SOR, trafią do naszej firmy, z tego przynajmniej dwa trafią do Ząbkowic.

AZ: A w jakim wieku będą to pojazdy?

KK: Około 10 lat, osiem - dziesięć lat.

AZ: To podobne do tego SOR-a, który już tam jeździ.

KK: Tak i on jest bardzo fajny, bo dobrze się eksploatuje i coś takiego byśmy chcieli. Chcielibyśmy wymienić te ponad piętnasto, osiemnastoletnie pojazdy, w szczególności Jelcze PR, bo one są dla nas bardzo drogie w utrzymaniu, a w ich miejsce chcielibyśmy wprowadzić SOR-y.

AZ: A czy kolejne SOR-y pojawią się także w komunikacji miejskiej, realizowanej w ramach ZKM?

KK: Mamy taki zamiar, na dzień dzisiejszy rozmawialiśmy z SOR-em na ten temat, ale tak jak wcześniej powiedziałam, SOR wygrał kilka kontraktów i w tym roku już nie wyprodukuje nam żadnego nowego autobusu. Pierwsze półrocze przyszłego roku też stoi pod dużym znakiem zapytania, więc również rozglądamy się za jakimś fajnym autobusem używanym. Oczywiście będzie to konieczność, bo jeżeli oddamy te dwa Solarisy, automatycznie powstanie dziura. Byliśmy dwa tygodnie temu w Ceskich Libhavach, oglądaliśmy ofertę SOR-a, również w autobusach niskopodłogowych, miejskich. Ten model, który przyprowadziliśmy tutaj, CN 12, chciałabym, aby jeszcze się przynajmniej dwa takie autobusy pojawiły. Miejski SOR się sprawdza u nas, pasażerowie są bardzo zadowoleni, i my jesteśmy zadowoleni z kosztów eksploatacji, więc takie autobusy do komunikacji miejskiej, myślę, że się wkrótce pojawią. Natomiast, jeżeli chodzi o komunikację regionalną, głównie chodzi tu o trasy do Wrocławia to chcemy zakupić autobusy z wysokimi siedzeniami, te niskie siedzenia, mimo że są fajne, wygodne...

AZ: To wiele osób się skarży...

KK: Wiele osób się skarży i ja tutaj uznaję, że nie jest to może do końca dobre rozwiązanie, taką decyzję podjął jeszcze poprzedni pan dyrektor techniczny. No cóż będziemy je może mniej na Wrocław wysyłać, częściej na Łagiewniki, gdzieś tutaj blisko. A jeżeli uda nam się tutaj sprowadzić takie SOR-y z wysokimi siedzeniami, żeby nasi pasażerowie byli zadowoleni, to oczywiście to zrobimy.

AZ: Jeżeli będą to fabrycznie nowe autobusy to nie będzie żadnego problemu...

KK: Nie, absolutnie, natomiast, jeżeli chodzi o używane też jest oferta wysokich siedzeń. Nie ma z tym najmniejszego problemu. Ja nie ukrywam, że bardzo liczę na to że w latach 2011-2014, bo na takie lata rozpisany jest projekt na dofinansowanie, pojawi się w PKS te kilkanaście nowych autobusów.

AZ: A wracając jeszcze do tematu autobusów miejskich - wielu pasażerów, także kierowcy, skarżą się, że pojazdy mają zbyt małą liczbę drzwi. Mam tu na myśli zakup autobusów trzydrzwiowych, czy rozważacie państwo taką możliwość?

KK: Tak, tak, dlatego że jesteśmy firmą, która pracuje dla pasażera, my słuchamy tych pasażerów. Natomiast, cóż tu ukrywać, taki autobus troszeczkę kosztuje, to co mamy to eksploatujemy, gdyby nas było stać na zakup lepszych, to oczywiście zrobilibyśmy to od ręki. Tak musimy jakoś te racje ważyć. Ja zresztą powiem jako ciekawostkę, że firma SOR, produkuje także autobusy czterodrzwiowe.

AZ: Nawet pięcio, przegubowe...

KK: Takie też widziałam, kwestia ilości drzwi nie stanowi problemu. Mamy w tej chwili jednego przegubowego MAN-a, ale potrzeby przewozowe, zwłaszcza z Piławy Górnej są tak duże, że bardzo poważnie zastanawiamy się nad kolejnym autobusem przegubowym. Obecnie nadal wiele kursów bisujemy, bo nie ma innej możliwości, młodzież musi dojechać do szkoły, ludzie muszą dojechać do pracy. Natomiast autobus przegubowy, kolejny autobus przegubowy na kierunku piławskim byłby w naszej ocenie dobrym rozwiązaniem i myślimy o tym.

AZ: Kiedyś, tak przynajmniej w starym rozkładzie, nie wiem jak jest obecnie, widziałem, że przegubowiec też mógłby jeździć do Bielawy.

KK: Bez problemu, tylko taki przegubowiec kosztuje ponad 1.000.000 PLN, nowy oczywiście, natomiast używany - zobaczymy co nam się uda dobrego znaleźć i przystosować. Chcielibyśmy już te Jelcze "M-ki" wycofać, one są niby tylko używane awaryjnie, ale jednak jeżdżą dość sporo. Nam bardzo zależy na poprawie wizerunku komunikacji miejskiej w mieście, już niebawem naszych kierowców ubierzemy w firmowe koszulki i firmowe polary. Dzisiaj jeżdżą tak różnie, ale za chwilę ten strój firmowy będzie już obowiązywał na stałe. Wkładamy też troszeczkę pracy w to, żeby te autobusy wizualnie wyglądały lepiej, ostatnio zrobiliśmy porządek z wyświetlaczami. Na dzień dzisiejszy wyświetlaczy nie ma tylko w tych starych M-kach, oczywiście ich instalowanie tam jest już po prostu nieopłacalne. Natomiast chcemy, żeby i firma, przez co i nasz zleceniodawca, czyli ZKM Bielawa, był tutaj przez mieszkańców, pasażerów postrzegany dobrze.

AZ: I na koniec chciałbym się jeszcze zapytać, to takie pytanie także od nas kolegów miłośników tutaj - czy jest jakaś szansa, żeby zachować jeden z tych starych autobusów, nawet jako eksponat stały, czy w ogóle jest taka możliwość?

KK: Tak, jak najbardziej, my w ogóle zastanawiamy się dzisiaj nad możliwością takiej wzajemnej promocji, to znaczy my będziemy promować miasto, miasto niechaj promuje nas. Możemy w ogóle gdzieś taki mały skansenik zrobić, gdzieś te autobusy zostawić, nie wiem czy to miasto ma klub miłośników komunikacji...

AZ: Niestety nie...

KK: ...ale może watro byłoby coś takiego zawiązać i pewne dobre tradycje, które tutaj są, kultywować. Ja na pewno wszystkie nasze autobusy wysokopokładowe, które jeżdżą po Polsce, po Europie niebawem "ubiorę" w barwy miasta i ten Dzierżoniów taki widoczny tak dobrze na autobusie marki Bova będzie widoczny na każdym autobusie. Chciałabym, żeby było widać, że są to autobusy z Dzierżoniowa, że jest to firma dzierżoniowska.

AZ: Dziękuję za rozmowę

KK: Dziękuję również.

Dodał: Adam, data dodania: 19.09.2010 21:36, czytany 1055 razy;

Powrót do działu artykuły
Strona główna



Komentarze:

1) Bardzo ciekawy wywiad, nawet nie wiedziałem, że PKS ma takie poważne plany na przyszłość. Liczę, że uda się zrealizować najważniejszy - ujednolicenie taboru. Może te SOR-y będą się dobrze sprawowały jak na firmę o małym doświadczeniu... Przynajmniej potwierdzeniem tego jest obecna polityka taborowa PKS-u. O ile nie wynika ona z oszczędności Dobrze, że myśli się o dodatkowych przegubach. Nie tylko ze względu na duże potrzeby przewozowe, ale na awaryjność wozów. Gdyby zepsuł się jedyny MAN trzeba by było uruchamiać bisowane kursy, a to nieekonomiczne rozwiązanie. Jeśli chodzi o zabytki i muzeum komunikacji, również powiało optymizmem. Może powstanie jakaś inicjatywa w tym kierunku. Ogólnie wypowiedzi p. dyrektor wnoszą wiele nowego i naprawdę można na tę firmę popatrzeć nieco lepiej.
EDIT: Ten komentarz pisałem jako optymista, nie realista. Obym się nie zawiódł.
Dodał: Emil, data dodania: 19.09.2010 23:53;

2) Mam nadzieję, że ten wywiad odpowie na wiele pytań i zażegna spekulacje, których pełno ostatnio
Dodał: Adam, data dodania: 20.09.2010 00:30;

3) No, widzę, że pani dyrektor jest pozytywnie nastawiona do miłośników Mam nadzieję, że kolejny przegub się już niedługo pojawi, a może będzie i trzeci? Trzymam kciuki.
PS: Liczę również na podobny artykuł o SKA
Dodał: ~9507 (IP: 79.186.18.81), data dodania: 20.09.2010 15:17;

4) "Liczę również na podobny artykuł o SKA" - ciężko będzie I raczej na pewno nie będzie to wywiad
Dodał: Adam, data dodania: 20.09.2010 17:44;

5) Hmm... Ja nie wiem czy PKS ma szansę na pozytywne rozpatrzenie wniosku, jeśli napisał tam, że chce kupić SORy. Ja osobiście jak bym przeczytał taki wniosek to bym go odrzucił, w końcu państwu bardziej opłaca się inwestować w projekty wykorzystujące krajowe produkty bo więcej pieniędzy wraca w postaci podatków. Ja uważam, że nasz PKS powinien związać się z Solarisem, a jeśli jest za drogi to z Autosanem, ale to tylko moje zdanie.
Dodał: ~Marcin (IP: 188.146.142.54), data dodania: 20.09.2010 20:40;

6) Myślę, podobnie jak Marcin, że gdyby wniosek dotyczył zakupu autobusów produkowanych w kraju (Autosan, Solaris) mógłby mieć większe szanse na pozytywne rozpatrzenie. Poza tym obserwując jak Skarb Państwa sprzedaje lub oddaje samorządom kolejne PKS-y sądzę, że raczej spróbuje sprzedać PKS w Dzierżoniowie i zarobić niż wydawać następne pieniądze na wątpliwe przedsięwzięcie.
Dodał: ~Bodzio (IP: 62.141.203.234), data dodania: 21.09.2010 17:52;

7) Artykuł faktycznie rozjaśnia kilka kwestii ale nie do końca. Szkoda Adamie, że nie zapytałeś o możliwość prywatyzacji spółki, wszak ma wybranego doradcę prywatyzacyjnego, a może ten wniosek na tabor ma zachęcić potencjalnego inwestora. A co z dworcami i kursami dalekobieżnymi? Pani Dyrektor jakby zapomniała o tych problemach. Co do SOR-ów to myślę, że nie koniecznie one przyjadą. Jeżeli wniosek został by pozytywnie rozpatrzony to PKS będzie musiał rozpisać przetarg nieograniczony na dostawę autobusów, gdyż przekazana pomoc finansowa przez ministerstwo to środki publiczne, a do tego zobowiązuje prawodawstwo zarówno krajowe i UE. W zależności od otrzymanej kwoty będzie to przetarg krajowy bądź "unijny" ogłaszany w dzienniku wspólnotowym UE. W przetargu krajowym mogą również brać udział podmioty zagraniczne. PKS mógł też złożyć wnioski na tabor np z Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego w ramach środków UE. A tak na koniec PKS Dzierżoniów to nie tylko firma dzierżoniowska ale też ząbkowicka
Dodał: ~BEZET (IP: 79.186.90.139), data dodania: 23.09.2010 20:28;

8) Może nie tyle o prywatyzację, co o restrukturyzację, tj. na czym będzie ona polegać Masz rację, ze niekoniecznie muszą być to SOR-y, ale z tego co wiem to SOR ma spory potencjał do wygrywania takich właśnie przetargów A temat dworca i zawieszonych kursów to jeszcze będę drążył, obiecuję, ale nie wszystko na raz
Dodał: Adam, data dodania: 23.09.2010 20:55;

9) Wniosek o tabor to wielka szansa na to, aby pasażerom zaoferować lepsze warunki podróży. Nie tylko chodzi o wygodę ale przede wszystkim o bezpieczeństwo. Szanse wielkie może nie są, ale moim zdaniem każdą choćby najmniejszą należy wykorzystywać. Co do przetargu to, ma Pan rację, to będzie element konieczny, ale ja chciałabym ujednolicić markę. Do Sanoka daleka droga, do Solarisa też kawałek drogi jest a do SOR-a naprawdę blisko, jakieś 2h. To prawda, że jest to czeska konstrukcja, ale wykonana na wielu polskich podzespołach. Nawet te siedzenia o których tak mocno dyskutujemy są polskie Co do prywatyzacji to "machina ruszyła", ale chętnych nie widać. Planuje się w październiku pierwszy przetarg. Dzisiaj nie wiem jak to wszystko się poukłada. Zaś jeżeli chodzi o lokalizację firmy to z punktu widzenia formalno - prawnego to dzierżoniowska, ale tak naprawdę to mamy placówkę w Ząbkowicach i klientów w innych miejscowościach np. Gmina Stoszowice, Gmina Bardzo, Gmina Łagiewniki, Gmina Pieszyce oczywiście o Gminie Dzierżoniów i Ząbkowice nie wspominam. Każdą z tych gmin będziemy wspierać w promowaniu, chociażby dlatego że jesteśmy codziennym elementem życia tych gmin. Już za chwilę nasze autobusy z Ząbkowic będą reklamować Srebrną Górę w następnej kolejności jest Bardo. Nam ze wszech miar zależy na promowaniu atrakcji turystycznych regionu, gdzie jeździmy ponieważ zwiększy to liczbę turystów, a to są już wymierne korzyści dla Spółki. I tak w sumie to siedziba Spółki jest bez znaczenia
Dodał: ~Kazimiera Kamińska (IP: 77.252.228.120), data dodania: 24.09.2010 08:29;

10) Za próbę ujednolicenia taboru duży plus dla Pani Dyrektor. Co do przetargów to jak wiadomo w Polsce nie zawsze dostanie się to co chce się dostać, warunek konieczny dobrze przygotowana specyfikacja tak aby potencjalni oferenci za dużo nie "podskakiwali" w czasie przetargu. Życzę skutecznego lobbingu na rzecz wniosku.
PS. Pani Dyrektor czy można przynajmniej prowizorycznie oznakować stanowiska w Ząbkowicach bo pasażerowie "odrobinkę" się miotają pomiędzy autobusami?
Dodał: ~BEZET (IP: 79.186.110.149), data dodania: 24.09.2010 21:39;

11) Nie tylko można, ale wręcz trzeba. Ponieważ rozebraliśmy starą wielką wiatę teraz chcemy postawić kilka mniejszych przy stanowiskach i przy okazji dokładnie je oznaczyć. Jeszcze to chwilę potrwa, ale działamy w tym kierunku.
Dodał: ~Kazimiera Kamińska (IP: 77.252.228.120), data dodania: 28.09.2010 09:46;

12) Po Veolii w Kołobrzegu przyszła pora wywindować do góry następny PKS. Życzę sukcesów Pani Kazimierze.
Dodał: ~Bova (IP: 83.21.69.38), data dodania: 27.03.2011 13:34;

13) Szkoda tylko ze Jelcze M-11 wycofali, obecnie to już tylko został L-11... Masakra.
Dodał: ~JELCZ M-11 (IP: 79.245.247.177), data dodania: 31.07.2011 19:38;

Dodaj komentarz:
Dostępne uśmieszki:                      
Treść komentarza:*
Twój podpis:*

©2007-2019 Dzierżoniowska Komunikacja Autobusowa - http://www.komunikacja.dzierzoniow.pl/

Zamieszczone w serwisie fotografie oraz inne materiały stanowią własność intelektualną ich autorów.
Wykorzystywanie tych materiałów w innych publikacjach dozwolone jest jedynie za zgodą redakcji serwisu.
Dzierżoniowska Komunikacja Autobusowa, wersja v10.10_2-03-2018
Projekt i wykonanie serwisu: Adam Zylbertal